Czy rynek miłości przeżywa kryzys, szczególnie z perspektywy kobiet

W jednym ze swoich felietonów opublikowanych w El País autor stawia odważną tezę: „rynek miłości” znajduje się dziś w kryzysie, zwłaszcza dla kobiet poszukujących partnerskich, opartych na równości związków heteroseksualnych. Punktem wyjścia do tej refleksji są dwa zjawiska społeczne, które – choć pozornie odrębne – mogą być ze sobą powiązane: rosnąca popularność hipogamii oraz coraz częstszy wybór samotnego życia przez kobiety.

Hipogamia, czyli związek, w którym mężczyzna ma niższy poziom wykształcenia niż kobieta, staje się coraz bardziej powszechnym modelem relacji heteroseksualnych. Badania socjologiczne pokazują, że właśnie ten typ związków rozwija się najszybciej w ostatnich latach, równolegle z rosnącym poziomem wykształcenia kobiet w wielu krajach.

Jednocześnie wyraźnie widać inną tendencję – coraz więcej kobiet decyduje się nie wchodzić w związek lub świadomie przedłuża okres życia w pojedynkę. Przyczyny tego zjawiska są różnorodne i złożone, jednak ponownie rozbudziło ono dyskusję o tym, czy oba te procesy są ze sobą powiązane.

W codziennych rozmowach temat ten często pojawia się w formie intuicji, żartów czy luźnych komentarzy w gronie znajomych lub w mediach społecznościowych. Za tymi uproszczonymi opiniami kryją się jednak również dane i badania, które pozwalają spojrzeć na problem w bardziej zniuansowany sposób.

Twierdzenie, że „rynek miłości przeżywa kryzys, zwłaszcza dla kobiet”, nie oznacza, że brakuje potencjalnych partnerów. Chodzi raczej o to, że coraz trudniej znaleźć osobę, z którą można stworzyć relację spełniającą oczekiwania dotyczące równości, wzajemnego szacunku i partnerstwa.

W tym kontekście rosnąca skala hipogamii nabiera szczególnego znaczenia. Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia kobiet zmienia się tradycyjny model związku heteroseksualnego, w którym to mężczyzna częściej posiadał wyższy status edukacyjny lub ekonomiczny. Ta zmiana wpływa na sposób dobierania się w pary i redefiniuje to, co jeszcze do niedawna uchodziło za „normę” w relacjach.

Ostatecznie część socjologów uważa, że nie obserwujemy kryzysu miłości jako takiej, lecz głęboką zmianę zasad, na jakich budowane są współczesne związki. Coraz większe znaczenie mają bowiem oczekiwania dotyczące równości, autonomii i zgodności wartości, które na nowo wyznaczają możliwości tworzenia trwałych relacji.

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, sprawdź też:

Living Apart Together: czy mieszkanie osobno może wzmocnić związek?

POBIERZ APLIKACJĘ

rejestruję się
back to top